Skąd ludzie mają pieniądze na samochody? Skąd ty możesz je wziąć?

7 grudnia, 2020

Skąd ludzie mają pieniądze na samochody? Skąd ty możesz je wziąć?

by Evaldas Zabitis

W tym artykule nie znajdziesz żadnej magicznej recepty. Skoro jednak chcesz wiedzieć, skąd inni mają pieniądze na samochody, to możemy o tym napisać. A przy okazji – często wykonując te same ruchy, ty też możesz zapewnić sobie budżet pozwalający na zakup całkiem niezłego auta. Pamiętaj, że pierwszym krokiem zawsze będzie niemarnowanie pieniędzy na zakup bubla – zawsze sprawdzaj samochód na carVertical, zanim w niego wsiądziesz!

Mądrze wybierają swoją ścieżkę kariery

Jeśli widzisz gościa w świetnym samochodzie, najczęściej prawdą jest jedno z dotyczących go twierdzeń: albo zachłysnął się swoją nieistniejącą karierą (zdarzyło ci się pewnie kiedyś przeczytać o zadłużonych franczyzobiorcach pewnego sklepu, którzy koniecznie muszą jeździć nową A-ósemką), albo mądrze wybrał ścieżkę kariery. Podejmowanie rozsądnych decyzji zawodowych to zawsze podstawa sukcesu finansowego. Nie chodzi tylko o wybór dobrej szkoły na początku, ale też o to, żeby później w odpowiednim momencie zmienić firmę bądź stanowisko, a może po prostu nabyć nowe umiejętności i zacząć wszystko de novo

career

Mądry wybór, jeśli chodzi o pracę, oznacza zawsze większe pieniądze i lepsze możliwości rozwoju na przyszłość. Większość ludzi, którzy dziś jeżdżą dobrymi samochodami, próbowała w życiu wielu zawodów. Pamiętaj przy tym, że nie jest tak, że jedne branże pozwalają na zakup dobrego auta, a inne nie. Owszem, dyrektor banku ma większą szansę na jazdę Bentleyem, właściciel warzywniaka – mniejszą, ale ten drugi nadal ma możliwość zakupu całkiem zgrabnego wozu.

Oszczędzają i inwestują, znajdując też pieniądze na auto

Nikt, kto jeździ fajnym wozem, nigdy nie powiedział „nie da się oszczędzić”. Owszem, może być trudno. Ale to tylko przesuwa poprzeczkę dla doskonałego auta nieco w dół. Mierz siły na zamiary, ale zawsze staraj się oszczędzać i inwestować. Dziś inwestowanie nie jest dostępne jedynie dla tych, którzy zarabiają miliony. Owszem, sto złotych nie przybliży cię jakoś wyraźnie do sukcesu, ale jeśli odłożysz je w obligacjach bądź na funduszu inwestycyjnym, to i tak będzie to lepsze niż wydanie wszystkiego na niepotrzebne zakupy. A każdy taki krok przybliża cię do wymarzonego samochodu.

save money to invest

Oczywiście, mając odłożony milion, dość szybko kupisz sobie zgrabną furę z odsetek, jednak każda kwota, którą odłożysz i zainwestujesz, nawet o wiele mniejsza, będzie stanowiła mały sukces. Zgoda – jeśli zarabiasz średnią krajową, to odłożenie na zakup Bentleya za gotówkę zajmie zdecydowanie za dużo czasu, ale przynajmniej będziesz mógł sobie pozwolić, na przykład, na solidnego Forda albo niezawodną Toyotę.

Walczą z chęcią kupowania, żeby oszczędzać jeszcze więcej

Każdy, kto kupił sobie czy to niepotrzebnie drogi telefon, niepotrzebną fit-opaskę, czy kolejne ciastko (znowu?!), sam jest sobie winien. Ci ludzie, którzy dziś jeżdżą znakomitymi samochodami, w którymś momencie powiedzieli sobie „nie’. Zdali sobie sprawę, że choć kilka, kilkadziesiąt, kilkaset, a nawet kilka tysięcy złotych, to za mało, żeby kupić jakieś AMG czy Porsche, to wydając te pieniądze na co innego, tym bardziej go sobie nie kupią.

Nie chodzi oczywiście o prowadzenie życia totalnego ascety, ale opamiętanie się i ogarnięcie konsumenckich zapędów jest naprawdę absolutną koniecznością, jeśli któregoś dnia chcesz usiąść za samochodem, który sobie wymarzysz. Możesz być mistrzem znajdywania w kieszeni zabłąkanych pięćdziesięciozłotówek, ale jeśli będziesz je natychmiast wydawać, to niewiele na tym zyskasz. Zresztą, pomyśl – czy wydaje ci się, że gość za kierownicą samochodu z twoich marzeń jest naprawdę typem kogoś, kto lekkomyślnie wydaje pieniądze? Raczej nie. A to nie auto zmieniło jego charakter, tylko na odwrót: stać go na samochód, ponieważ ten charakter w sobie wypracował.

Mają kilka źródeł dochodu

Ideałem Polaka jest stabilna praca na UoP przez jakieś 40-50 lat i później emerytura. Wygoda? Na pewno. Ale komfort i stabilizacja zwykle nie są szczególnie opłacalne. Ludzie prowadzący najciekawsze auta świata nigdy nie mają tylko jednego źródła dochodu. Zresztą, wiąże się z tym też spore ryzyko – stracić jedno źródło, jeśli ma się tylko je, to oddać 100% dochodów. Przy zróżnicowanym portfolio zawsze jest się, jeśli nie na plusie, to przynajmniej na mniej bolesnym minusie.

money investment

Zapewnienie sobie kilku źródeł dochodu wbrew pozorom nie jest trudne. Pamiętaj, na przykład, o możliwości prowadzenia działalności niezarejestrowanej – to 1300 złotych miesięcznie, które może zostać w twojej kieszeni. Przyjrzyj się, co jeszcze możesz zrobić. Od czasu do czasu nawet wyprzedaż garażowa może dać zauważalny zastrzyk gotówki, a jeśli chcesz, możesz zaangażować się na poważnie również w prace dodatkowe: nie tylko w klasycznym rozumieniu, ale też znaleźć sobie pracę dodatkową w Internecie.

Bądź zdyscyplinowany, jeśli marzysz o Rolls-Roysie

save money to buy rolls royce

Umówmy się – na najdroższe samochody, jeśli nie jesteś Bezosem, nie zarobisz w dzień, miesiąc ani nawet dziesięć lat. Tu trzeba utrzymać dyscyplinę. Stąd właśnie pochodzi angielska fraza „chase your dream”, która niestety w języku polskim nie ma odpowiedniego tłumaczenia: u nas się czeka, aż sny się spełnią. A one się nie spełniają same z siebie. To ty musisz podjąć konkretne kroki i trzymać się wyznaczonego celu. Nawet jeśli na macie ma czekać na Ciebie nie Rolls-Royce, tylko, powiedzmy, Dacia w wyższej wersji. Twój cele mogą być różne, ale droga do nich jest zwykle tylko jedna: przez trudne decyzje i trzymanie się swojego szlaku.

Evaldas Zabitis

Evaldas zawodowo zajmuje się pisaniem jeszcze od czasów szkoły średniej. Od kiedy pamięta samochody były jego pasją. Kiedy tylko zdobył prawo jazdy, wydał wszystkie swoje oszczędności na podniszczone samochody i od tego momentu większość wolnego czasu spędzał na ich naprawianiu, jeżdżeniu i handlowaniu nimi. Niezmiennie interesują go motoryzacyjne nowinki techniczne. Evaldas chętnie uczestniczy w dyskusjach społeczności miłośników samochodów.