carVertical

06.11.2026

Raporty ze złomowiska: Spalone doszczętnie, a jednak znów na drodze? Tajemnicze dalsze losy Porsche Panamera

Renata Liubertaitė

Renata Liubertaitė

Tajemnicze dalsze losy Porsche Panamera

Większość używanych aut ma trupy w szafie. A to Porsche Panamera? Samo stało się trupem.

Koszty jego napraw oszacowano na setki tysięcy euro, auto zgłoszono jako skradzione, a ostatecznie doszczętnie spłonęło. Można by pomyśleć, że to już koniec jego historii... Jednak niecały rok później w historii auta zaczęły pojawiać się nowe wpisy.

Co więc się stało i, co ważniejsze, jak do tego doszło? Prześledźmy tę historię zniszczeń i sprawdźmy.

Nie zabieraj tajemnicy do domu

Przed zakupem sprawdź historię auta, aby wykryć ukryte uszkodzenia, wpisy o kradzieży i inne potencjalne sygnały ostrzegawcze.

Krótkie dossier

Podejrzany: Porsche Panamera 4

Kraj zamieszkania: Polska

Rok modelowy: 2019

Najwyższe szacunkowe koszty naprawy: 864 001 zł – 912 000 zł

Odzyskania po kradzieży: 1

Przyczyna śmierci: Pożar

Zdjęcie portretowe:

Kłopoty zaczęły się wcześnie

Kiedy to Porsche Panamera 4 zjechało z linii produkcyjnej w 2019 roku, jego przyszłość zapewne rysowała się w jasnych barwach. Elegancka stylistyka, komfort klasy premium i zapewne wiele lat przyjemnej jazdy – czego można chcieć więcej? Nic więc dziwnego, że auto szybko znalazło pierwszego właściciela, a jego rejestrację odnotowano w styczniu 2020 roku.

Cztery miesiące później auto zmieniło właściciela – i wtedy zaczęły się kłopoty.

Już we wrześniu tego samego roku w historii Panamery odnotowano pierwsze uszkodzenie, a szacunkowy koszt naprawy wyniósł 288 001 zł – 336 000 zł. To spory rachunek jak na auto, które miało wtedy zaledwie rok.

W listopadzie 2020 roku Porsche zostało wystawione na sprzedaż. Być może właściciel uznał, że po tak kosztownym początku Panamera nie do końca spełniła jego oczekiwania.

Zaczęło się źle, a potem było tylko gorzej: Panamera znika

Na podstawie raportu trudno stwierdzić, czy Panamera trafiła do nowego właściciela, czy pozostała w tych samych rękach. Jedno jest jednak pewne – ktokolwiek był wtedy jej właścicielem, w końcu musiał zgłosić na policję bardzo niepokojącą sprawę. W maju 2021 roku samochód zgłoszono jako skradziony.

Na szczęście wpis o kradzieży w raporcie carVertical pokazuje, że pojazd został później odnaleziony i zwrócony prawowitemu właścicielowi.

W tym momencie to luksusowe Porsche miało już za sobą więcej niż większość samochodów przez całe swoje życie. A jednak najgorszy rozdział tej historii był dopiero przed nim.

Pożar, który powinien zakończyć tę historię

W styczniu 2022 roku pojawił się kolejny wpis o uszkodzeniu, tym razem z jeszcze wyższym szacunkowym kosztem naprawy – od 864 001 zł do 912 000 zł.

Mniej więcej w tym samym czasie w sekcji Zdjęcia raportu carVertical pojawiła się seria fotografii pokazujących skalę zniszczeń i sugerujących możliwe wyjaśnienie: Porsche Panamera zostało zniszczone przez pożar.

Zdjęcia nie pozostawiają wątpliwości: tym razem Panamera raczej nie miała już wrócić na drogę. A jednak w historii Panamery znów zaczęły pojawiać się nowe wpisy.

Dalsze losy Porsche Panamera: przypadek klonowania VIN?

W marcu 2023 roku, ponad rok po pożarze, Porsche Panamera zostało ubezpieczone. Kolejny wpis dotyczący ubezpieczenia pojawił się w marcu 2024 roku, wraz z informacją, że samochód pomyślnie przeszedł badanie techniczne.

Robi się trochę dziwnie, prawda?

Jak to możliwe, że ten samochód – a właściwie to, co z niego zostało – nadal był ubezpieczony, a nawet przeszedł badanie techniczne?

Możliwych wyjaśnień jest kilka. Porsche Panamera mogło zostać naprawione, ale patrząc na zdjęcia, wydaje się to bardzo mało prawdopodobne. Innym możliwym wyjaśnieniem jest klonowanie VIN.

Numer VIN (numer identyfikacyjny pojazdu) to unikalny 17-znakowy kod przypisany do każdego samochodu w celu jego identyfikacji. Klonowanie numeru VIN polega na przypisaniu innemu pojazdowi danych identyfikacyjnych legalnego auta, często po to, by ukryć kradziony samochód i sprawić, że będzie wyglądał na legalny. Sklonowany pojazd może nawet posiadać sfałszowane dokumenty, które odpowiadają skopiowanej tożsamości. Pamiętasz BMW X3, które prowadziło podwójne życie? Podobny przypadek omawialiśmy już wcześniej.

Jeśli tak było w tym przypadku, numer VIN spalonego auta mógł zostać przypisany innemu pojazdowi – potencjalnie dowolnemu skradzionemu Porsche Panamera 4. Wpisy dotyczące ubezpieczenia i badania technicznego mogły wtedy zostać przypisane do sklonowanej tożsamości, przez co raport sprawia wrażenie, jakby wrak Porsche w jakiś sposób wrócił na drogę.

Historia naszej Panamery zawiera już jednak wpis o kradzieży i wpisy o rozległych uszkodzeniach. Każdy, kto sprawdziłby ten VIN, bez trudu zauważyłby te sygnały ostrzegawcze, przez co auto byłoby mniej atrakcyjnym celem do klonowania. Przestępcy zazwyczaj dążą do uzyskania czystszej historii, aby skradziony samochód wydawał się legalny.

Na ich szczęście nie każdy kupujący sprawdza historię auta. Co gorsza, nawet „czysty” raport może czasem dotyczyć samochodu o sklonowanej tożsamości.

Jak uniknąć zakupu auta ze sklonowanym VIN

Dla kupujących używane auta ta historia jest przypomnieniem, że sprawdzenie historii pojazdu to kluczowy krok – ale nie powinien być ostatnim. Jeśli zauważysz jakiekolwiek rozbieżności, sprawdź je dokładniej, zanim podejmiesz decyzję. Oto co należy zrobić:

  • Sprawdź numer VIN na pojeździe – we wszystkich możliwych miejscach. Upewnij się, że numer VIN na desce rozdzielczej, ramie drzwi, w komorze silnika i dokumentach jest taki sam. Zwróć uwagę na ślady ingerencji, takie jak nietypowy grawerunek, niepasujące czcionki czy podejrzanie błyszczące nity. Jeśli zauważysz którykolwiek z tych sygnałów, potraktuj go jako poważne ostrzeżenie.
  • Porównaj wpisy w historii ze stanem auta. Poważne uszkodzenia, pożar w historii lub rozbieżności między raportem a stanem pojazdu wymagają dokładniejszego sprawdzenia.
  • Upewnij się, że sprzedawca jest tym, za kogo się podaje. Poproś sprzedawcę o dokument tożsamości i porównaj dane z dokumentami pojazdu. Kolejny sygnał ostrzegawczy? Sprzedawca nalega na płatność wyłącznie gotówką i chce przekazać auto w ustronnym miejscu.
  • Poproś o dokumenty potwierdzające historię auta. Jeśli sprzedawca twierdzi, że samochód został naprawiony po poważnych uszkodzeniach, poproś o faktury, dokumentację napraw i odpowiednie dokumenty z przeglądów.
  • Unikaj podejrzanych transakcji. Auta ze sklonowanym VIN często są sprzedawane w podejrzanie niskich cenach, żeby skłonić kupujących do rezygnacji z dokładnego sprawdzenia pojazdu. Pamiętaj: jeśli coś wydaje się zbyt piękne, żeby było prawdziwe, prawdopodobnie takie właśnie jest.
  • Pokaż samochód specjaliście. Specjaliści zwykle wiedzą, na jakie ślady oszustwa zwrócić uwagę, i potrafią rozpoznać sklonowany VIN, zanim problem stanie się oczywisty.

Historia tej Panamery się nie zgadzała. A historia Twojego następnego auta?

Klonowanie VIN, ukryte uszkodzenia, cofanie liczników – to wszystko zdarza się na rynku samochodów używanych. Przed zakupem sprawdź historię auta z carVertical.

Wybierz tryb wprowadzania spośród numeru VIN i tablicy rejestracyjnej

PL

Często zadawane pytania

Renata Liubertaitė

Autor:

Renata Liubertaitė

Renata jest copywriterką w carVertical i specjalizuje się w raportach historii pojazdów oraz ich praktycznym zastosowaniu. Dzięki kilkuletniemu doświadczeniu w codziennej analizie historii aut i danych produktowych pomaga czytelnikom lepiej oceniać ryzyko na rynku samochodów używanych i unikać najczęstszych pułapek przy wyborze kolejnego auta.

To Twój wybór

Ta strona korzysta z plików cookie różnego rodzaju. Twój wybór zostanie zapamiętany podczas kolejnych wizyt. Klikając „Akceptuj wszystko”, wyrażasz zgodę na wykorzystanie plików cookie (w tym do celów analitycznych, funkcjonalnych, personalizacji reklam i marketingowych).

Klikając , możesz wybrać, które pliki cookie będą używane. Aby uzyskać więcej informacji, odwiedź naszą sekcję polityka plików cookie.